środa, 11 maja 2011

Kołderka

Kołderka, którą zaczęłam jeszcze przed przeprowadzką, czyli kilka miesięcy temu. Zaczęłam, a potem sobie leżała i czekała na dokończenie. Wymiary ma takie nijakie, ani to do łóżeczka, ani na duże łóżko. Mam nadzieję, że będzie się jakoś prezentować na średniej wielkości łóżku dla Madzi, jeśli takowe kiedyś kupimy (co oczywiście zamierzamy zrobić jeszcze w bliżej nieokreślonej przyszłości:).
Kurcze pikowanie to taka trudna sprawa jest. Nie wiem jak ktoś pikuje te duże kołdry 200x200cm, czy coś podobnego. Przecież to nie chce się zmieścić pod maszynę, spada ze stołu, i w ogóle taka kołdra średnio chce współpracować. Nie wiem czy kiedyś pokuszę się na wielką kołdrę. Jak na razie zmęczyłam moją pierwszą, trochę patchworkową, trochę aplikacjową:).








4 komentarze:

  1. Łał !!! Śliczna ta kołderka!
    A aplikacje super. Masz talent kobitko!
    Podoba mi się bardzo jej kolorystyka, bo to, co ja uszyłam to takie pstrokate jest :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał rewelacja o czymś takim marze.
    Może kiedyś moje marzenie się spełni:)
    Dziękuję za przepis na serowe rożki już wypróbowany i dodany do ulubionych :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny dzięki za miłe słowa. Cieszę się Aniu, że wypróbowałaś przepis podany przeze mnie, a jeszcze bardziej, że rożki Ci smakowały:). Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kołdra jest naprawdę cudowna :)

    OdpowiedzUsuń